Wiek: 17 Dołączyła 895 dni temu Posty: 5687 Skąd: Inowrocław Osiedle: Nowe
Punkty: 4171
Wysłany: Sob 13 Cze, 2009
Uczę się angielskiego i niemieckiego, a od września dojdzie mi jeszcze francuski.
Z agnielskim różnie jest, bo jakos mam taką barierę i boję się odezwac, choć pewnie bym się spokojnie dogadała. Niemiecki - luźno sie dogaduję, nie mam problemów, bardzo podoba mi się ten język, choć angielski jest bardzie przydatny.
"Nie kochaj kogoś, kto nie wart twej miłości. Nie dawaj nigdy serca w ofierze, lecz gdy pokochasz - to kochaj szczerze..."
Wiek: 21 Dołączyła 949 dni temu Posty: 4973 Skąd: Inowrocław Osiedle: Śródmieście
Punkty: 5890
Wysłany: Sob 13 Cze, 2009
podstawówka, gimnazjum i liceum to przede wszystkim u mnie angielski... Czasem z nim lepiej czasem gorzej.
W gimnazjum miałam dodatkowo rosyjski i ten bardzo mi się spodobał. Żałuje, że nie kontynuowałam jego nauki w liceum, gdzie oprócz angielskiego miałam niemca i łacinę. Z niemca mi źle nie szło, a łacinę polubiłam.
Obecnie nie uczę się nawet polskiego...
Najbardziej przydatnym językiem jest oczywiście angielski-staje się on coraz bardziej językiem międzynarodowym (nawet w medycynie, gdzie dotychczas była nim łacina)
Wiek: 17 Dołączyła 895 dni temu Posty: 5687 Skąd: Inowrocław Osiedle: Nowe
Punkty: 4171
Wysłany: Pon 14 Gru, 2009
To teraz odezwie się poliglota :p, czyli ja, hehe:
- angielski - nie mam problemów, polubiłam bardziej ten język i przydatny to on zawsze będzie, ale o tym każdy wie ,
- niemiecki - nadal kocham i się go uczę, wiążę z nim swoją przyszłość, ale hymm... jest dosyć znany, choć ludzie go nie trawią
- francuski - oooj... nie dla mnie! Wyrazów mogę się uczyć, gramatyki tak samo, ale czytać czy mówić! Masakra jakaś! Podziwiam ludzi, którzy lubią ten język, jeden z trudniejszych^,
- łacina - mam takiego nauczyciela, ze on łaciny mnie nie nauczy, a oceną wyjściową będzie 2, znam kilka rzeczy, ale jakieś sentencje czy wyrazy?! Prawie nic, a żałuje, bo jak się uczyć to porządnie, ale nie mam jak - trudno .
Rosyjskiego nie mam i nie ciągnie mnie jakoś do jego nauki, wiem jak te literki wyglądają i cała reszta, bo mój dobry kolega jest w klasie z rosyjskim i czasem odrabia przy mnie zadania domowe. Nie polecam tego języka, lecz każdy lubi coś innego
"Nie kochaj kogoś, kto nie wart twej miłości. Nie dawaj nigdy serca w ofierze, lecz gdy pokochasz - to kochaj szczerze..."
Angielski- kocham, wiąże z nim moja przyszłość(marzy mi się filologia angielska)
Niemiecki-kiedyś kochałam, teraz bardzo lubię- ale nie tego przedmiotu w szkole-lekcje są prowadzone w nudny sposób, na żenująco niskim poziomie w ogóle pfe, ogólnie uwsteczniłam się, w gimnazjum lepiej znałam ten język
Hiszpański-zamierzam się nauczyć, strasznie mi się podoba
Włoski- od przyszłego półrocza może rozpocznę naukę
Jest tylko jeden język, którego nie trawię- francuski. Ohyda
"Świat jest jeno szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie, ale kto przemierzy piękniejszą drogę."
Michel de Montaigne
Wiek: 17 Dołączyła 895 dni temu Posty: 5687 Skąd: Inowrocław Osiedle: Nowe
Punkty: 4171
Wysłany: Wto 15 Gru, 2009
silhouette napisał/a:
Jest tylko jeden język, którego nie trawię- francuski. Ohyda
Chociaż ktoś podziela moje zdanie
Cytat:
Niemiecki-kiedyś kochałam, teraz bardzo lubię- ale nie tego przedmiotu w szkole-lekcje są prowadzone w nudny sposób, na żenująco niskim poziomie w ogóle pfe, ogólnie uwsteczniłam się, w gimnazjum lepiej znałam ten język
Gdybym też miała teraz niemiecki w szkole to pewnie bym się tez tak cofnęła, sprawiany pisane w 10 minut, materiał z lekcji ogarnięty w kolejne 10 minut, wszystkie zagadnienia gramatyczne - znane, więc z drugiej strony dobrze, że mam nowy język
"Nie kochaj kogoś, kto nie wart twej miłości. Nie dawaj nigdy serca w ofierze, lecz gdy pokochasz - to kochaj szczerze..."
Angielski : od zawsze na zawsze. Lubie ten jezyk, uzywam go codziennie i nie wyobrazam sobie bez niego zycia. Moze nie jestem jakos specjalnie "mocny" w angielskim, ale kiedys, gdy bedzie przyplyw pieniedzy (czy kiedys to nastapi?!), to na 100% wykupie jakies kursy, czy cos w tym stylu.
Niemiecki: Nie dzieki. 3 lata w liceum i niczego nie potrafie. Oczywiscie, tylko i wylacznie, z mojej winy. Nie podoba mi sie i koniec. Jest zbyt twardy. Az uszy bola. Czy trudny? Ciezko powiedziec, poniewaz kompletnie go olalem, a z 2 strony, mialem z niego 4 (co jednak o niczym swiadczyc nie musi).
Zawsze chcialem sie uczyc hiszpanskiego. W szkolach go nie ma i czuje, ze cos stracilem. Moze w przyslzosci, tak jak w przypadku jezyka angielskiego, gdy bede mial wiecej pieniedzy, to skusze sie na jakis kurs...
Wiek: 20 Dołączyła 87 dni temu Posty: 41 Skąd: Inowrocław Osiedle: Rąbin
Punkty: 45
Wysłany: Sob 03 Lip, 2010
A ja jestem inna i powiem Wam, że nie cierpię angielskiego To pewnie też przez to, że miałam kiepskiego nauczyciela w gim, u którego można było robić wszystko. W liceum była kontynuacja z gim, czyli braki, których nie mogłam nadrobić. Poza tym w podstawówce i gim miałam rosyjski, który uwielbiałam i takim sposobem zdawałam go na maturze, mimo że w liceum miałam niemiecki i angielski A że z niemca co roku miałam inną babkę i każda czego innego wymagała, także moja wiedza z niemieckiego jest dość niska
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach